Polskę bedzie reprezntowało ośmiu sportowców i trójka przewodników osób niewidomych oraz niedowidzących, którzy traktowani są przez ruch paraolimpijski na równi z zawodnikami i w razie miejsca na podium także dostają medal.

 

 Najbardziej doświadczonym w ekipie jest mieszkający w Wieliczce 34-letni Kamil Rosiek (ZSON Start Nowy Sącz), uczestnik igrzysk w Turynie 2006, Vancouver 2010 i Soczi 2014. 

 

Anna Ogarzyńska, która jest przewodniczką alpejczyka Macieja Krężela z WSSiRN Start Katowice (właśnie obchodzą 10-lecie startów), nie tylko musi równie dobrze (a może nawet lepiej) jeździć na nartach, ale też mieć na tyle wyćwiczoną koncentrację, by jadąc przed nim przekazywać mu przez interkom informacje o trasie i warunkach na nich panujących np: "lód!", "uwaga, dziura!", "mocno dolna narta!" itp.

 

Igor Sikorski (Start Bielsko-Biała), który startuje na monoski  jest - zdaniem trenerów i prezesa Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego Łukasza Szeligi - największą nadzieją medalową. W minionym roku został wicemistrzem świata w slalomie, a w tym sezonie w zawodach Pucharu Świata był już trzykrotnie na podium.

 

W parasnowboardzie wystąpi Wojciech Taraba (Beskidzkie Zrzeszenie Sportu i Rehabilitacji Start Bielsko-Biała).

 

Szkoleniowcy liczą też na dobry występ Witolda Skupienia (KS Obidowiec Obidowa), wicemistrza globu 2017 w sprincie, który niespełna miesiąc temu zajął trzecie miejsce w Pucharze Świata w fińskim Vuokatti.

 

Zarówno w biegach jak i biatlonie wystartuje trójka paraolimpijskich debiutantów. Niedowidzący Łukasz Kubica (Start Bielsko-Biała) z przewodnikiem Wojciechem Suchwałko i Piotr Garbowski (Przemyski Klub Podkarpacie) z Jakubem Twardowskim.

 

"Piotr to fenomen, bo ma... 45 lat. Złote medale mistrzostw Polski zdobywał jeszcze w latach 80. i 90., ale potem na długo zerwał ze sportem, gdy zdiagnozowano u niego nieuleczalną chorobę oczu. Dziś uważa to za błąd i mimo wieku nadrabia stracony czas" - zwrócił uwagę Pol.

 

Najmłodszą w biało-czerwonym zespole jest Iweta Faron (KS Obidowiec Obidowa), tegoroczna maturzystka, która zabrała do Pjongczangu podręczniki i każdą wolną chwilę wykorzystuje "żeby zakuwać". Dodatkowo mobilizuje ją i wspiera trener Jan Ziemianin, trzykrotny olimpijczyk w biathlonie.

 

Jako pierwsi z polskiej ekipy w sobotę wystartują: Krężel i Sikorski w zjeździe oraz Rosiek, Garbowski, Faron i Skupień w biathlonie.

 

Wiele w Pjongczangu zależeć będzie od warunków atmosferycznych, a te na razie są zmienne.


– Jest zimno i ciepło. Pada śnieg i świeci słońce. Nawet burzę z piorunami mieliśmy, a wszystko to w ciągu kilku dni. Wiemy już, że w czasie ceremonii otwarcia odczuwalna temperatura będzie wynosić -10 stopni Celsjusza – informuje rzecznik prasowy Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego.

 

W piątek o godzinie 20 czasu lokalnego (tj. o 12:00 w Polsce) rozpocznie się ceremonia otwarcia. Chorążym polskiej reprezentacji będzie Kamil Rosiek.