DANINA SOLIDARNOŚCIOWA: Robert Gwiazdowski: Mamy nowy próg podatkowy, chociaż rząd nie nazywa tego wprost

Rząd przedstawił we wtorek, jak będzie wyglądała dodatkowy podatek od najbogatszych, którym ma sfinansować pomoc dla niepełnosprawnych. To wprowadzenie nowej stawki podatkowej – mówi o daninie solidarnościowej Robert Gwiazdowski z Centrum im. Adama Smitha.

Rząd chce, by ci, którzy zarabiają ponad milion złotych rocznie płacili od nadwyżki ponad tę kwotę 4-proc. daninę tzw. solidarnościową. Według wyliczeń resortu finansów takich milionerów jest w Polsce około 25 tys. i wpływy z tytułu nowego podatku mogą wynieść 1,15 mld zł. – To możliwa do uzyskania kwota – twierdzi Robert Gwiazdowski, podkreślając jednocześnie, że w całej tej sprawie pieniądze są mniej istotnym czynnikiem.

- Dla tych najbogatszych nowa danina oznacza dodatkowe obciążenia podatkowe rzędu ok. kilkudziesięciu tys. zł rocznie. Przy tej skali dochodów do przeżycia. Znacznie bardziej niepokojąca jest filozofia wprowadzenia nowej daniny – twierdzi ekonomista. – Odezwały się znowu mity, że trzeba ściągnąć z najbogatszych tylko dlatego, że są bogaci. – wyjaśnia. 

Jego zdaniem to przekroczenie kolejnego mentalnego progu. – Można sobie bowiem wyobrazić, ze po którychś wyborach pojawi się rząd, który powie: a dlaczego ta danina jest od dochodów powyżej miliona. Już ci, co zarabiają sto tysięcy złotych są nieprzyzwoicie bogaci i powinni się swoim bogactwem podzielić – powiedział Robert Gwiazdowski.  – Mówiąc najprościej mamy nowy próg podatkowy, chociaż rząd nie nazywa tego wprost - podsumowuje.

 

Autor: (WNP.PL) ADAM SOFUŁ
15-05-2018

 

czytaj cały artykuł >>>

Dodaj swój komentarz

Uwaga!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu obpon.pl i nie ponosi on odpowiedzialności za treści wiadomości. Dodając powyższą wiadomość zgadzasz się z regulaminem dodawania komentarzy.
×