Wywiad OBPON: Rozmowa z Krzysztofem Kuncelmanem - Prezesem Zarządu Ogólnopolskiej Bazy Pracodawców Osób Niepełnosprawnych OBPON.ORG:

 

Robert Marchwiany: Panie prezesie, które z wydarzeń ostatnich miesięcy uznaje pan za najważniejsze dla naszej organizacji?

 

WYWIAD OBPONKrzysztof Kuncelman: Myślę, że konsultacje, jakie przeprowadziliśmy ze stroną rządową w sprawie zmian w ustawie rehabilitacji. Część z nich już weszła w życie, część dopiero wejdzie. Nasza organizacja miała dość duży wkład w uproszczenie tych przepisów, choć nie wszystko udało się przeprowadzić tak, jak tego chcieliśmy. Natomiast kilka elementów korzystnych dla pracodawców w tej ustawie się znalazło i z tego się cieszymy. Chciałbym także wskazać na zaplanowane na 10.07.2018 r. spotkanie z Prezesem PFRON i Pełnomocnikem Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych, w całości poświęcone aktualnym problemom Pracodawców zrzeszonych w naszej Organizacji.

To chyba też oznacza, że mamy duże zaufanie ze strony pracodawców?

Tak, bo naszą organizację reprezentują znakomici fachowcy, a moim zdaniem nawet najlepsi w Polsce. Jesteśmy bardzo blisko pracodawców, więc znamy ich bolączki i potrzeby. Mamy z nimi stały kontakt poprzez serwis internetowy obpon.pl, Vademecum Wiedzy, Telefoniczną Obsługę Konsultacyjną czy szkolenia, jakie dla nich organizujemy. Jeśli dany problem mamy zgłaszany od kilkunastu pracodawców – na przykład z Wrocławia, Szczecina czy Białegostoku, to znaczy, że ma on już skalę ogólnopolską i trzeba się nim zająć – zadzwonić, czy też wysłać stosowne pismo do odpowiedniego organu.

A czy można powiedzieć, że firmy, które korzystają z naszych usług, są rozmieszczone proporcjonalnie w całym kraju?

Tak, mamy klientów w każdym województwie. Łącznie firm, które stale korzystają z naszych usług na stałe, jest ponad tysiąc. Są to przedsiębiorstwa małe i średnie, ale także wielkie korporacje czy spółki akcyjne o zasięgu niekiedy nawet międzynarodowym. Niektórzy z nich zatrudniają kilkanaście tysięcy osób.

To się rozrasta równomiernie?

Zauważyliśmy, że zgłasza się do nas coraz więcej pracodawców. Kiedyś były to tylko zakłady pracy chronionej, ale w momencie, gdy dla niepełnosprawnych otworzył się otwarty rynek pracy, to klienci zaczęli płynąć do nas właśnie stamtąd. Myślę, że otwarcie rynku pracy było bardzo dużą korzyścią dla osób niepełnosprawnych chcących podjąć pracę, bo dzięki temu znacznie zwiększyły się możliwości aktywizacji zawodowej. Szczególnie mam tu na myśli pracę zdalną, która jest genialnym rozwiązaniem dla wielu osób mających trudność z normalnym wyjściem z domu. Praca zdalna to taka sama praca jak praca stacjonarna. Trzeba ją po prostu wykonywać sumiennie, a wtedy wszystkie strony są zadowolone.

Miał pan jako pracodawca jakieś obawy zaczynając zatrudniać osoby niepełnosprawne?

Większych obaw nie odczuwałem, bo od początku mojej działalności zawodowej miałem kontakt z osobami niepełnosprawnymi – z zakładami pracy chronionej czy spółdzielniami inwalidów. Starałem się też je wspomagać, więc mogę powiedzieć, że zawsze byłem za pan brat z osobami z różnego rodzaju niepełnosprawnościami. Czasami się zdarza rzeczywiście osoba niepełnosprawna wykazująca postawę roszczeniową, co widać choćby na portalach społecznościowych, ale nie jest to na pewno reguła. I trzeba też powiedzieć, że większość osób niepełnosprawnych może pracować, tak więc pomoc powinna ich do pracy stymulować. Nie mówię oczywiście o osobach całkowicie niesamodzielnych, które nie są zdolne do podjęcia zatrudnienia i których przede wszystkim dotyczył ostatni protest w Sejmie.

Celem działalności OBPON-u jest zwiększanie zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami. Odsetek pracujących osób niepełnosprawnych w Polsce cały czas rośnie bardzo powoli, znacznie ustępując średniej w Unii Europejskiej. Myśli pan, że uda nam się go dogonić w ciągu najbliższych 20 lat?

Myślę, że może nam się to udać znacznie szybciej. Nawet w ciągu pięciu lat. W sytuacji, gdy brakuje rąk do pracy w Polsce nie tylko wśród naszych pełnosprawnych obywateli, ale i obcokrajowców, pracodawcy coraz chętniej otwierają się na osoby z niepełnosprawnościami. Skala zatrudnionych w przedsiębiorstwa za naszym pośrednictwem osób z niepełnosprawnością wzrasta o ponad 100 procent rocznie. Ponadto nie jesteśmy jedyni na rynku. Już dziś posiadamy kilkadziesiąt tysięcy osób gotowych podjąć zatrudnienie i jesteśmy w stanie rekrutować do pracy na konkretne stanowiska 4 czy nawet 5 tys. osób rocznie. A skala rośnie, pomaga w tym z pewnością niedobór w kadrach wśród osób pełnosprawnych.

Zakładając, że przez te kilka lat obecna koniunktura się utrzyma…

Tak, ale patrząc na przykłady krajów Europy Zachodniej myślę, że jest na to szansa. Oni już to przerabiali i przechodzili przez okresy najróżniejszych kryzysów, a jednak trend się u nich nie odwrócił. Musimy jednak mieć świadomość, że czeka nas jeszcze trudna droga ku temu. Brakuje mi takiej rzetelnej państwowej kampanii informacyjnej skierowanej do pracodawców, aby uświadomić im korzyści płynące z zatrudniania osób niepełnosprawnych. A takich osób chętnych do podjęcia zatrudnienia jest naprawdę wiele. Osobną sprawą są kwalifikacje zawodowe wymagane przez pracodawców, bo tu sprawa zazwyczaj wygląda trochę gorzej.

Na wspomnianych przez pana portalach społecznościowych często można natknąć się na anonse typu: „Szukam pracy. Mam stopnień znaczny”…

No właśnie tak się niestety utarło u niektórych osób, że pracodawcom wystarczy tylko sama niepełnosprawność – najlepiej znaczna – aby tego kogoś zatrudnić, bo i tak dostanie dofinansowanie ze strony państwa, zauważają to także same osoby niepełnosprawne, podając swoją niepełnosprawność jako atut. Ale dofinansowanie jest tak stworzone, że nigdy nie pokrywa całości kosztów zatrudnienia, jakie musi ponieść pracodawca. Coś od siebie zawsze trzeba dać. Dobrze pan powiedział, że naszym celem jest możliwie jak najszersze zatrudnianie osób niepełnosprawnych. Współpracujemy w tym zakresie z naprawdę wielkimi firmami o zasięgu ogólnokrajowym. Czasem to zajmuje bardzo dużo czasu poświęconego na spotkania i rozmowy zanim pracodawca otworzy się na osoby niepełnosprawne. Zawsze najpierw staramy się, aby to były jedna lub dwie osoby, co w skali kilkunastu tysięcy ogółu pracowników jest czasem wręcz niezauważalne. Następnie zawsze pracodawca otwiera się na kolejne osoby.

Wtedy – jak rozumiem – chodzi o to, by pracodawca przede wszystkim nie zniechęcił się do zatrudniania niepełnosprawnych?

Tak, dlatego też na samym początku rektutujemy osoby, które nie mają zbyt widocznej niepełnosprawności – najpierw ze stopniem lekkim, potem umiarkowanym, dopiero potem znacznym. Choć i wiele osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności znajduje u nas pracę. Wrócę tu do tematu pracy zdalnej – to rozwiązanie w dużej mierze właśnie dla nich, szczególnie dla osób z niepełnosprawnością nabytą za życia przez wypadek lub poważną chorobę. Jeśli mieszkają przykładowo na czwartym piętrze bez windy, to zdalny model pracy wychodzi naprzeciw ich potrzebom. One przecież wciąż mają wiedzę i doświadczenie, a to dla pracodawców najważniejsze. Takich osób jest bardzo dużo, tylko trzeba do nich dotrzeć. Myślę, że bardzo dobrym narzędziem aktywizacyjnym dla osób niepełnosprawnych są rzeczywiście atrakcyjne warunki pracy. Nie publikujemy ogłoszeń, w których oferuje się minimalne krajowe wynagrodzenie, pomoc z zakładowego funduszu rehabilitacji osób niepełnosprawnych jako bonus czy też – co ostatnio mnie szczególnie wzburzyło – terminowo wypłacana pensja, bo to się przecież pracownikom po prostu należy. Ale takich zleceń też dostajemy mnóstwo i to od wydawałoby się poważnych przedsiębiorstw. Osoby niepełnosprawne też należy godziwie traktować, a takie ogłoszenia uwłaczają ich godności. Chcemy być marką, której niepełnosprawni mogą ufać i zamieściliśmy już ogłoszenia z naprawdę atrakcyjnym wynagrodzeniem. Były to kwoty rzędu czterech, pięciu czy nawet siedmiu tysięcy złotych miesięcznie brutto. Większość osób niepełnosprawnych dotąd o takich zarobkach mogła tylko pomarzyć, a u nas są one naprawdę realne do osiągnięcia. Tylko oczywiście należy przy tym spełniać kwalifikacje, których oczekują pracodawcy.

Ostatnim pytaniem chciałbym nawiązać do ubiegłorocznego raportu PFRON-u, wedle którego aż 84 proc. osób niepełnosprawnych pozostających bez zatrudnienia w ogóle nie szuka pracy. Co według pana należy zrobić, aby zachęcić ich do poszukiwania zatrudnienia?

Myślę, że krokiem naprzód są właśnie takie atrakcyjne oferty, o których mówiłem przed chwilą. Rzecz jasna nie każdy może do takiej pracy zostać przyjęty, ale do tego zmierzamy i my też mamy tu do odegrania sporą rolę. Dużo złego robi w tej materii pułapka rentowa przez którą wiele osób boi się, że straci pobierane świadczenia, bo oferta wynagrodzenia jest niewiele wyższa niż stałe świadczenie. Świadczenia rentowe nie są wysokie, ale przynajmniej mają stały punkt w rodzinnym budżecie. Niemniej sama groźba ich utraty robi swoje. Obecnie pracujemy nad portalem rekrutacyjnym, który będzie miał wszystkie kalkulatory uwzględniające pobierane świadczenia. Osoby odwiedzające go będą mogły sprawdzić ile mogą dorobić, aby nie stracić renty czy zasiłku lub też ile muszą zarobić, aby te straty wyrównać, zostawić swoje CV, zapoznać się z ofertami pracy od wszystkich pracodawców.

To da się zrobić zarabiając pięć tysięcy złotych brutto…

Tak, ale trzeba przede wszystkim mieć świadomość sprawy. Tymczasem wiele osób myśli, że renty pozbawi ich już sam fakt podjęcia pracy.

Trudno się temu dziwić słysząc o „uzdrowieniach” w ZUS-ie…

To prawda. Rzeczywiście zdarza się, że na komisji zusowskiej pada zarzut, iż jeśli ktoś pracuje, zatem jest zdrowy. Ale prawo stanowi inaczej. Można się odwoływać do sądów, a te często przyznają rację petentom. Niemniej faktycznie strach robi swoje, bo też i ludzie nie chcą się procesować czasem przez długi czas. Do tej świadomości trzeba będzie dotrzeć. Uważam, że właśnie w tej materii jest do zrobienia najwięcej.

 

Robert Marchwiany - Redaktor OBPON

Dodaj swój komentarz

Uwaga!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu obpon.pl i nie ponosi on odpowiedzialności za treści wiadomości. Dodając powyższą wiadomość zgadzasz się z regulaminem dodawania komentarzy.
×
Szanowni Państwo!
W związku z wejściem w życie w dniu 25 maja 2018 r. rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - dalej RODO informujemy, że:
Kto jest administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorem Twoich danych osobowych jest Ogólnopolska Baza Pracodawców Osób Niepełnosprawnych sp. z o.o. sp. k. w Rzeszowie (adres: 35-005 Rzeszów, Plac Kilińskiego 2) - dalej zwana OBPON.

Jak możesz uzyskać informację o swoich danych osobowych?

Możesz skontaktować się nami pisząc na adres e-mail rodo@obpon.pl lub kierując tradycyjną korespondencję na podany powyżej adres.

W jakim celu pozyskujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe?

Twoje dane osobowe będziemy pozyskiwać i przetwarzać wyłącznie w celach:

  1. świadczenia usług tj. zawarcia i wykonania umowy (art. 6 ust. 1 lit. b RODO).
  2. rozpatrywania skarg i reklamacji (art. 6 ust. 1 lit. c RODO czyli wykonanie obowiązku prawnego).
  3. archiwizowania dokumentów tj. umowy, korespondencji, faktur (art. 6 ust. 1 lit. c RODO.
  4. dochodzenie roszczeń związanych z zawartą umową art. (6 ust. 1 lit. f RODO czyli prawnie uzasadniony cel, który polega na prowadzeniu postępowań polubownych, sadowych i egzekucyjnych).
  5. działalność marketingowa własnych usług i produktów art. (6 ust. 1 lit. f RODO czyli prawnie uzasadniony cel, który polega na prowadzeniu działalności z wykorzystaniem komunikacji elektronicznej, w tym np. świadczenie usługi newslettera).
Czy przetwarzamy Twoje dane w sposób zautomatyzowany?

Nie będziemy przetwarzać Twoich danych w sposób zautomatyzowany, w tym poprzez profilowanie. W ramach świadczonych przez OBPON usług korzystamy z plików cookies, tylko poprzez obserwacje i analizę ruchu na naszej stronie, jednak w ramach tych czynności nie przetwarzamy danych osobowych w rozumieniu RODO.

Kto może być odbiorcą Twoich danych?

Twoje dane możemy przekazywać innym podmiotom, które będą je przetwarzać zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, w szczególności będą to podmioty:

  1. uprawnione do otrzymania Twoich danych na podstawie przepisów prawa (np.: urząd skarbowy, Policja, sąd),
  2. przetwarzające Twoje dane na nasze zlecenie (np.: poczta, firma kurierska, bank, zaufani partnerzy biznesowi, wspierający naszą działalność gospodarczą),
  3. firmy wchodzące w skład naszej grupy kapitałowej (Ogólnopolska Baza Pracodawców Osób Niepełnosprawnych sp. z o.o. z siedzibą w Rzeszowie).
Jak długo będziemy przetwarzać Twoje dane?

Twoje dane jesteśmy zobowiązani przechowywać przez okres wskazany w przepisach prawa lub gdy jest to konieczne do prawidłowego prowadzenia przez nas działalności gospodarczej np.:

  1. dane związane z wykonaniem umowy: do czasu przedawnienia roszczeń,
  2. dokumenty księgowe: do czasu upływu okresu przedawnienia zobowiązania podatkowego, chyba że ustawa podatkowa stanowi inaczej,
  3. dane dla celów marketingowych w przypadku przetwarzania danych na podstawie:
    1. zgody - do czasu jej wycofania,
    2. prawnie uzasadnionego celu - do czasu wniesienia sprzeciwu.
Twoje uprawnienia w zakresie przetwarzanych danych przez OBPON.

Przysługuje Ci prawo dostępu do treści Twoich danych oraz prawa ich sprostowana, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo wniesienia sprzeciwu, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem (w przypadku przetwarzania danych na podstawie zgody). W tym celu wystarczy, wyślesz do OBPON na adres e-mail lub pocztą tradycyjną swoje żądanie.

Jeżeli uznasz, że przetwarzając Twoje dane naruszamy RODO, to nasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych jako organu nadzorczego.

Czy podanie przez Ciebie danych jest obowiązkowe?

Podanie przez Ciebie danych jest konieczne do zawarcia umowy, jej wykonania oraz rozliczenia. W pozostałym zakresie jest dobrowolne.