RPO: Niepełnosprawni poza głównym nurtem

 

Przypadający na 3 grudnia Międzynarodowy Dzień Osób z Niepełnosprawnościami to kolejna okazja do gorzkiej refleksji, że prawa takich osób nie są w Polsce respektowane.

 

W tym roku szczególnie wykazały to dwa wydarzenia: protest osób z niepełnosprawnościami w Sejmie oraz rekomendacje dla Polski Komitetu ONZ ds. Praw Osób z Niepełnosprawnościami. Po raz kolejny uzmysłowiły one, że żyjemy w świecie wyspowości, przypadkowości, czasem dobrych i wytrwałych ludzi, a czasem procedur, drobiazgowości i zapomnienia.

Bilet na nieistniejący autobus

Najnowszym, jakże dobitnym symbolem zaniedbań polskiego państwa w tej sferze – za co winę ponoszą wszystkie kolejne ekipy rządzące – jest przypadek poruszającego się na wózku inwalidzkim nowo wybranego radnego, który nie mógł wziąć udziału w inauguracyjnej sesji Rady Aleksandrowa Kujawskiego. Nie miał jak dostać się na pierwsze piętro budynku...

Skoro łamane są prawa konstytucyjne nawet przedstawiciela organu władzy publicznej, który ma współdecydować o naszej rzeczywistości, to jaki musi być – i jaki jest – los zwykłych osób z niepełnosprawnościami żyjących w całej Polsce?

Jako rzecznik praw obywatelskich poznaję go podczas spotkań regionalnych z obywatelami. Na większości z nich porusza się sprawy osób z niepełnosprawnościami. Ostatnio w Jastrzębiu Zdroju rozmawialiśmy np. o prawach osób niesłyszących – dostępie do urzędów, edukacji, do tłumaczy czy o audiodeskrypcji filmów i programów telewizyjnych. Mówiliśmy także o tym, że dzieci osób niesłyszących są często wykorzystywane jako tłumacze swoich rodziców. Wyobraźmy sobie dziesięciolatka, który pomaga rodzicom u lekarza czy w kontaktach z administracji. Skąd ma znać niezbędne słownictwo?

Rodzice dzieci z niepełnosprawnościami opowiadają na spotkaniach, ile wysiłku, ile cierpliwości, ile wiedzy, ile godzin terapii potrzebują ich dzieci. I jak mało daje im państwo. Jak trudno je dowozić na terapię w innych miejscowościach, zwłaszcza w sytuacji wykluczenia transportowego.

Jedna z matek mówi, że jej dziecko powinno chodzić do szkoły dla dzieci z autyzmem, ale w rodzinnym Międzyrzeczu takiej szkoły nie ma, a jej nie stać na to dowożenie dziecka do innego miasta. Władze innej miejscowości proponują rodzinie darmowy bilet miesięczny, choć na trasie dom–szkoła nie jeździ żaden autobus. W innym mieście proponują tylko bilet w jedną i drugą stronę, tak jakby rodzice mieli spędzić siedem–osiem godzin na miejscu, w oczekiwaniu na pociechę, a nie mieli własnych obowiązków. 
 W Tarnowskich Górach przedstawiciele inicjatywy „Normalnie się pracuje", którzy pomagają w znalezieniu zatrudnienia dla osób z deficytem intelektualnym, opowiadali, jak duży to jest problem dla pracodawców. Bo muszą najpierw zrozumieć, jak z takimi osobami współpracować. Jest to czasami bariera nie do pokonania. W efekcie większość takich osób siedzi na rentach w domu, bo „system" nie działa.

Cóż to za temat?

Oddzielny problem mają opiekunowie: nadal nie jest wykonany wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2014 r. o ich świadczeniach. O tym, jak to wygląda na co dzień, dowiaduję się na prawie każdym spotkaniu. Gdyby nawet urzędnik chciał wykonać wyrok, to przychodzi instrukcja z ministerstwa, że nie można, bo dyscyplina finansów publicznych...

Takie historie rzadko trafiają do publicznej debaty. A jeżeli już, to jako ilustracje do wydarzeń „warszawskich", właśnie takich jak protest w Sejmie. Sprawy osób z niepełnosprawnością, mimo niewątpliwych osiągnięć środowiska, nie stały się częścią agendy publicznej. Niewykonany wyrok TK jest tematem? Brak pracy czy dojazdu? Opieka wytchnieniowa? Iwona Hartwich, Adrian Glinka, Jakub Hartwich i inni protestujący w Sejmie spowodowali, że ich prawa trafiły na kilka tygodni do politycznego mainstreamu. Ale potem wróciliśmy w stare koleiny.

Sprawdzianem mogły być wrześniowe rekomendacje Komitetu ONZ o niewystarczającym przestrzeganiu przez Polskę konwencji o prawach osób niepełnosprawnych. Komitet dostrzegł takie działania władz jak np. programy Dostępność+ czy Przyjazna Polska. Zarazem jednak w kilkudziesięciu punktach wyliczał, jak dużo jest do zrobienia. Polska to jeden z ostatnich krajów Europy, który utrzymuje archaiczne przepisy o ubezwłasnowolnieniu. O ich zniesienie upomina się Komitet. Ale także przedstawiciele organizacji z Piekar Śląskich, Rybnika czy Lublińca. Oni dostrzegają ten problem. Komitet wskazał też, że osoby z niepełnosprawnościami nie są chronione we wszystkich aspektach życia. Trzeba odejść od zamykania ich w domach opieki społecznej, gdzie nie mają szans na indywidualne podejście do ich problemów.

Łyżeczką do wiadra

Czy w Sejmie odbyła się debata w tej sprawie? Czy spierali się o nią politycy czy dziennikarze w najważniejszych mediach? Czy było to poruszane w kampanii przed ostatnimi wyborami samorządowymi? W niektórych, fragmentarycznych kwestiach temat się czasami przebija. Ale nigdy w sposób pełny i odważny.

Jeśli nie znajdzie się sposób, jak osoby z niepełnosprawnościami przywrócić do głównego nurtu debaty publicznej, jak domagać się faktycznie ich praw do niezależnego życia, jak je egzekwować, to niewiele się zmieni, mimo dobrej woli wielu ludzi. Nadal reformując system, będziemy nabierali łyżeczką wodę do wiadra. Może je zapełnimy za 50 lat, ale stać nas na to, aby zrobić to szybciej.

Aam Bodnar
Rzecznik Praw Obywatelskich

Rzeczpospolita

Dodaj swój komentarz

Uwaga!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu obpon.pl i nie ponosi on odpowiedzialności za treści wiadomości. Dodając powyższą wiadomość zgadzasz się z regulaminem dodawania komentarzy.
×
Szanowni Państwo!
W związku z wejściem w życie w dniu 25 maja 2018 r. rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - dalej RODO informujemy, że:
Kto jest administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorem Twoich danych osobowych jest Ogólnopolska Baza Pracodawców Osób Niepełnosprawnych sp. z o.o. sp. k. w Rzeszowie (adres: 35-005 Rzeszów, Plac Kilińskiego 2) - dalej zwana OBPON.

Jak możesz uzyskać informację o swoich danych osobowych?

Możesz skontaktować się nami pisząc na adres e-mail rodo@obpon.pl lub kierując tradycyjną korespondencję na podany powyżej adres.

W jakim celu pozyskujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe?

Twoje dane osobowe będziemy pozyskiwać i przetwarzać wyłącznie w celach:

  1. świadczenia usług tj. zawarcia i wykonania umowy (art. 6 ust. 1 lit. b RODO).
  2. rozpatrywania skarg i reklamacji (art. 6 ust. 1 lit. c RODO czyli wykonanie obowiązku prawnego).
  3. archiwizowania dokumentów tj. umowy, korespondencji, faktur (art. 6 ust. 1 lit. c RODO.
  4. dochodzenie roszczeń związanych z zawartą umową art. (6 ust. 1 lit. f RODO czyli prawnie uzasadniony cel, który polega na prowadzeniu postępowań polubownych, sadowych i egzekucyjnych).
  5. działalność marketingowa własnych usług i produktów art. (6 ust. 1 lit. f RODO czyli prawnie uzasadniony cel, który polega na prowadzeniu działalności z wykorzystaniem komunikacji elektronicznej, w tym np. świadczenie usługi newslettera).
Czy przetwarzamy Twoje dane w sposób zautomatyzowany?

Nie będziemy przetwarzać Twoich danych w sposób zautomatyzowany, w tym poprzez profilowanie. W ramach świadczonych przez OBPON usług korzystamy z plików cookies, tylko poprzez obserwacje i analizę ruchu na naszej stronie, jednak w ramach tych czynności nie przetwarzamy danych osobowych w rozumieniu RODO.

Kto może być odbiorcą Twoich danych?

Twoje dane możemy przekazywać innym podmiotom, które będą je przetwarzać zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, w szczególności będą to podmioty:

  1. uprawnione do otrzymania Twoich danych na podstawie przepisów prawa (np.: urząd skarbowy, Policja, sąd),
  2. przetwarzające Twoje dane na nasze zlecenie (np.: poczta, firma kurierska, bank, zaufani partnerzy biznesowi, wspierający naszą działalność gospodarczą),
  3. firmy wchodzące w skład naszej grupy kapitałowej (Ogólnopolska Baza Pracodawców Osób Niepełnosprawnych sp. z o.o. z siedzibą w Rzeszowie).
Jak długo będziemy przetwarzać Twoje dane?

Twoje dane jesteśmy zobowiązani przechowywać przez okres wskazany w przepisach prawa lub gdy jest to konieczne do prawidłowego prowadzenia przez nas działalności gospodarczej np.:

  1. dane związane z wykonaniem umowy: do czasu przedawnienia roszczeń,
  2. dokumenty księgowe: do czasu upływu okresu przedawnienia zobowiązania podatkowego, chyba że ustawa podatkowa stanowi inaczej,
  3. dane dla celów marketingowych w przypadku przetwarzania danych na podstawie:
    1. zgody - do czasu jej wycofania,
    2. prawnie uzasadnionego celu - do czasu wniesienia sprzeciwu.
Twoje uprawnienia w zakresie przetwarzanych danych przez OBPON.

Przysługuje Ci prawo dostępu do treści Twoich danych oraz prawa ich sprostowana, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo wniesienia sprzeciwu, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem (w przypadku przetwarzania danych na podstawie zgody). W tym celu wystarczy, wyślesz do OBPON na adres e-mail lub pocztą tradycyjną swoje żądanie.

Jeżeli uznasz, że przetwarzając Twoje dane naruszamy RODO, to nasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych jako organu nadzorczego.

Czy podanie przez Ciebie danych jest obowiązkowe?

Podanie przez Ciebie danych jest konieczne do zawarcia umowy, jej wykonania oraz rozliczenia. W pozostałym zakresie jest dobrowolne.